Strony

czwartek, 21 maja 2026

Zmiany i zmiany - małe geopolo

Powoli, powoli cóś nam się konkretyzuje. Widać już zarysy tego co będzie a będzie... inne. USA właśnie robią samojebkę i zdaniem mła nie należy ich przed tym powstrzymywać, o ile nie chce się być wciąganym w zwijanie się imperium. Właściwe pytanie z okazji zwijania się jankeskich wojsk z Europy na mityczną, bo nieistniejącą indo- pacyficzną bazę, które trzeba zadać to nie  - Czy Yankees będą umierać za Gdańsk? - tylko - Czy polscy żołnierze mają umierać za interesy amerykańskich korporacji? O ile jestem jeszcze w stanie zrozumieć tarczę w Redzikowie z całą jej amerykańską obsługą, która nie chroni nas ale terytorium USA, którego większość mieszkańców jest raczej ofiarami korpo, szaraczkami cywilnymi, zwykłymi zjadaczami chleba, o tyle  uważam że w obecnej sytuacji, kiedy USA  jest coraz bardziej niestabilnym państwem rozgrywanym przez korpo i inne państwa, ich insze siły zbrojne nie powinny u nas stacjonować i to za nasze pieniądze. To nie jest już żadna ochrona jak w początkach rosyjskiej inwazji, to może być problem. Mamy do czynienia z upadkiem trzech mocarstw. Tak, nie przewidzieliście się, trzech a nie dwóch. Pada Rosja, padają USA i z całych sił przed upadkiem chronią się Chiny, które cwanie rezygnują z bycia hiperpotęgą nie dlatego że tak bardzo nie chcą nią być, tylko dlatego że być nią nie mogą.  Znaczy wygląda na to że Rosja ma ebolę, USA gruźlicę a Chiny usiłują nikomu nie mówić że ten malutki nowotwór, który się u nich rozwinął, daje cholernie kiepskie rokowania.  My mamy problem z Rosją, ponieważ Rosja ma problem sama ze sobą. Po inwazji Yankees na Iran jest już jasne że będziemy mieli proliferację atomową. To oznacza jedno - dawne mocarstwa atomowe stracą na znaczeniu, bo zmniejszy się ilość klientów chętnych udać się pod parasol atomowy. Kogo tylko będzie stać, ten się będzie zastanawiał nad posiadaniem głowic i niewyłączalnej przez wroga  elektroniki, którą będzie je można przemieszczać.  

Na poziomie broni konwencjonalnych  już zaszła zmiana, poligon na Ukrainie  pokazał to tak, że jaśniej nie można. Nie że drony zastąpią czołgi, pytanie tylko czy załoga czołgów to będą ludzie, czy zintegrowane systemem elektronicznym boty? Idzie nowe, czynnika ludzkiego się nie wyeliminuje,  ale zaczyna się zmniejszać jego znaczenie w bezpośrednich starciach. Chyba że impuls elektromagnetyczny załatwi wszystko a ludzkość będzie naparzać się kijami. AI w tej chwili zaczynają rozwijać wszyscy i nie jestem przekonana że akurat  w USA rozwija się ona  w pożądanym kierunku i w odpowiednim tempie, Chiny jak na razie nie mają za bardzo od kogo zerżnąć, Rosja zbyt mocno krwawi, by stanąć do wyścigu. Robi się zatem bardzo niebezpiecznie, ponieważ teraz Rosja może atakować, to co uzna za najsłabsze ogniowo łańcucha Zachodu.  Sytuacja Rosji jest bowiem naprawdę kiepska. To co było jej siłą, czyli olbrzymia armia i głębia strategiczna, stało się obciążeniem. Jeszcze cztery lata temu tego nie wiedzieliśmy, teraz to widzimy na ekranach monitorów, na których pokazują jak rosyjska opelotka nie radzi sobie z chmarami dronów a jej zakłócanie toru ich lotu sprowadza niebezpieczeństwo na cywilów. SWO przestała się Rosjanom podobać, Wujek Wowa nie dowozi tego co miał dowieźć a gospodarka już nie siada, tylko się kładzie. Rosjanie to widzą i masowo wycofują kasę z banków, już czują czym to pachnie.   Pamiętacie, jak kiedyś pisałam Wam że Rosjanie są po złej stronie historii? Teraz ludzie z zewnątrz zaczynają to zauważać a i sami Rosjanie mają świadomość że coś się kończy. Te wszystkie manewry z atomówkami nie przekładają się na uspokajanie Rosjan, oni są już naprawdę zmęczeni obecnym stanem rzeczy, deklarują że pokój tylko po zwycięstwie, ale tak naprawdę to chcą dostawać na czas świadczenia i pensje i jakoś wiązać koniec z końcem.
 
Narasta wkurw, groźniejszy niż ten w Stanach, bo bez wentyla, którym można ciśnienie spuścić. Gospodarce Rosji nie pomogły wysokie ceny ropy i gazu, zapewnione dzięki głupocie Ryżego, moim zdaniem Chiny, do których Wujek Wowa udał się z pielgrzymką, wydoją  Rosję, po czym ją zostawią,  z czasem zaczną odrywać po kawałku  graniczne terytoria. Dla nich to będzie konieczne, ponieważ wewnętrzna sytuacja Chin jest taka że trzeba będzie partię komunistyczną przerobić na partię nacjonalistyczną. To nie jest kwestia najbliższych lat, ale dekad. Chińczycy zmieniają taktykę, będą kochać Kuomintang, tak by ta miłość zjednoczyła Tajwan z kontynentem. No cóż, nacjonalizm to ostatnia deska ratunku łajdaków.  W USA trwa karnawał Ryżego, wielkie dojenia państwa, bowiem wiadomo że za długo to już nie potrwa. Te wszystkie zabawy z okręgami wyborczymi nic  nie zmienią, republikański elektorat zamierza dzień wyborów spędzić w domu. Demokraci ostatnimi czasy dobijali stany demokratyczne, na których tak naprawdę stoi gospodarka USA, wyjątek to Teksas, teraz Republikanie starannie dobili ledwie dychające stany republikańskie. Z której strony nie spojrzysz, wszędzie dupa. Nie jest to taka tragedia gospodarcza jak w Rosji, ale wcale nie jest wesoło. Korpo wielkosiódemkowe spowalniają rozwój, do tego już doszło. Cóż, monopole nie służą gospodarce i powoli dogasa urok Silicon Valey. Nie że zaraz padnie na pysk, nic z tych rzeczy, tylko światło nie świeci już tak jasno. Mam wrażenie że świat jest znużony Ameryką, nie jest już najlepszą opcją, kwintesencją Zachodu itd. Orkiestra jeszcze gra ale impreza się kończy. Dla mła, która połowę życia spędziła w świecie pax Americana to zdziwne, jednakże do przeżycia. W końcu pierwsze trzydzieści lat żyłam w komunie, w cieniu Wielkiego Brata ze wschodu.
 
No dobra, to by było na tyle. Dziś za ozdóbstwo robią prace Katie  Gwhipple i Jane Wormel ( przynajmniej tak mła się wydawa ), w Muzyczniku wersja orkiestrowa Gnossienne nr 1 Erika Satie.


P.S. Załatwiono z Ryżym pobyt żołnierzy US Army na naszym terytorium. Mam nadzieję że czasowy i nie za naszą kasę. Piętnaście tysięcy dolarów za osobę miesięcznie płacimy USA za tych żołnierzy, którzy obecnie stacjonują. Dużo, taką kasę można wydać lepiej. Nasi politycy jakby nie zauważyli co stało się z personelem amerykańskich baz po rozpoczęciu wojny z Iranem. Mamy zatem w rozgrywkach z Yankees tak: problemy z amerykańskimi dostawami broni osłodzone decyzją o serwisowni amerykańskich czołgów i obietnicę że wycofają  cztery tysie ludzi i zaraz w ich miejsce przyślą pięć tysi Ciężkozbrojnych, lekkich, nie poinformowano. Wydawa mła się że nasi politycy wpadli w większą histerię niż społeczeństwo. Wiadomo, w przyszłym roku wybory. Mam tylko nadzieję że nikt nie wpadł na ten świetny pomysł by ładować kolejną kasę w amerykańską broń, jak już to mogli pogrozić wstrzymaniem dotychczasowych zakupów.

14 komentarzy:

  1. Katar mam, nie ogarniam świata.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mła jak przystąpiła do ogarniania to się jej ból głowy zrobił. Tym większy się robił, im mła się bardziej zagłębiała. Następne geopolo to chyba w lipcu i to pod koniec, bo to trzeba do siebie dojść. Teraz wszyscy na wojenkach ciepłych i zimnych w związku z czym - everybody lies.

      Usuń
  2. Taba, przewal przewal przewal... Ich obecnosc na naszym terytorium niczemu nie sluzy, wrecz odwrotnie , za to Amerykanie wiedza jak doic narody im poddane... Kiedys doili nas Ruscy, teraz doja Yankesi, tyle ze na wieksza kase. Kupujemy od nich " dobrowolnie" stary sprzet wojskowy za miliony, a oni w zamian sa to daja sie jeszcze oplacac za kazdego zolnierza na polskiej ziemi. Ruskie jak stacjomowali , to przynjamniej nie gwalcili dziewczyn po dyskotekach, Yankesi moga - sa zupelnie bezkarni i
    moga robic co chca. Nasza policja i sad nie ma nad nimi zadnej jurysdykcji . Zero. Gwalca, powoduja wypadki drogowe po pijanemu , gdzie gina ludzie , i nic. Buzka w ciup i oczy szeroko zamkniete.Kitty

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedy mieli straszyć i robić za ochronę Jasionki to mła była za, kiedy jasionkowanie się skończyło, to nie bardzo kumam po co i na co. U nas się pisze jak NATO przerżnęło ćwiczenia na Gotlandii z SZU, szkoda że pismacy nie podali jak Jankesi z nimi na ćwiczeniach przerżnęli. Idziemy nie w tę stronę co trzeba, z bronią też bardzo ostrożnie, bo nie należy za nią przepłacać. Nie wszystko da się załatwić dronami, teren ciężko nimi zdobywać, tylko że my się mamy bronić, a nie wkraczać na cudze. Po mojemu to trzeba walić kasę w opelotkę, budować dalej tę sieć satelitów, co dopiero zaczęliśmy, drony, samoloty, rakiety - w tej kolejności. I martwić się o atom, żeby nie wisieć na cudzym.I walić Jankesów, bo Ryży jest tylko objawem choroby tego państwa zarządzanego przez korpo. Ruskie sołdaty były dokładnie takie jak amerykańskie, mła pamięta afery "poligonowe". Oni tylko na dyskoteki nie łazili, za to się włóczyli. Oczywiście wszystko się wyciszało, co nie znaczy że ci co byli blisko zdarzeń nie wiedzieli. Mła jest świadoma że zbliża się koniec wojny, co jest niemal tak niebezpieczne jak jej początek i nie ma złudzeń że Rosjanie wdzięcznie się ukłonią i odpuszczą, tylko że wszystko wskazuje na to że Jankesi jakby co, to zmyją się dokładnie tak samo jak zmyli się z baz w krajach Zatoki Perskiej. Na co więc oni tutaj? Te parę tysi to może robić wrażenia w krajach bałtyckich ale u nas?

      Usuń
    2. Szwecja niech ich wezmie! Oni tak wierza w Ameryke, jak Zydzi w Mojzesza! Strach przed Putinem w Szwecji i Finlandii jest taki, jak nasz przed wprowadzeniem prohibicji :)) Jakos do tej pory Putin olal Skandynawie i trzyma sie swojego kursu, dbajac o to, zeby mu sie nie zagniezdzili nad Morzem Czarnym, choc probuja, za to my placimy za tzw. ochrone . Kitty

      Usuń
    3. Jaka Szwecja? Oni oficjalnie są wstrzemięźliwi a nieoficjalnie chcą wych... tralala, bo są producentem broni. To że mendia szwedzkie ćwierkajo jak to czeba z Jankesami to jedno a pod spodem idzie zastępowanie szwedzkim amerykańskiego. W Finlandii Kitty to nawet mendia prawicowe nie są projankeskie, one straszą Wujkiem Wową, bo tak im się po cichutku marzy żeby on gdzieś wtopił, bo chodzi o Karelię. Finowie jak sobie popiją to z nich te tęsknoty za Karelią wychodzą. Kitty nad Morzem Czarnym już rządzi Turcja, nawet Wujek Wowa to zauważył. Flota Czarnomorska nie cumuje już w Sewastopolu, głównie są w Noworosyjsku, to co pływa na powierzchni przetrzebione przez drony, praktycznie tylko podwodne jednostki pływały i wystrzeliwały Kalibry, ale teraz są już ponoć podwodne drony, które się przyczepiają i robią bum. Mieli budować bazę dla floty w Abchazji, ale kasy nie ma i co gorsza nie ma kim tego budować, Hindusi już nie chcą przyjeżdżać, bo wszystko co jest związane ze zbrojeniami jest dronowane a mało kto chce tak szybko do Bozi. W ogóle to się pozmieniało, jeżeli krążownik o wyporności ponad 11 tysięcy ton tonie od uszkodzeń spowodowanych przez trafienia tylko dwóch rakiet przeciwokrętowych typu Neptun to koncepcja kontroli akwenu za pomocą takich jednostek jest do dupska. Idzie nowe Kitty, nie wygląda na to by Rosja mogła być sprawcza na Morzu Czarnym. Nie przy tym blokowaniu portów i bombardowaniu Noworosyjska.

      Usuń
    4. A to o Szwecji to prawda, produkuja zajebiste samoloty wojskowe, ale milosc do Jankesow maja, wiem z pierwszej reki. Strasznie sie boja tego Putina zlego. Co Ty powiesz, z tym Morzem Czarnym juz tak czarno? No to ja to czarno widze ... Ktos musi trzymac lape na tych arsenalach atomowych na Krymie, jakby sie Ukraincy wtedy do nich dorwali , to byloby wielkie bum bum. Odetchnelam wtedy z ulga jak bez jednego wystrzalu P. przykrocil im te smycz, ktora kiedys sami im zreszta poluzowali. Teraz patrze z niepokojem, bo upadki mocarstw najgorzej koncza sie dla zwyklych ludzi. Kitty

      Usuń
    5. Kitty te arsenały na Krymie to tak mniej więcej jak te laboratoria, o których tak głośno było na początku wojny. Ukraina w końcu i tak będzie miała atom, jak i Szwecja i jeszcze parę innych krajów. Gdyby Ukraińcy mieli atom wcześniej to Wujek Wowa znacznie lepiej przemyślałby tę swoją trzydniową SWO, która trwa piąty rok i nie dopełzła do granic Donbasu. Ta operacja krymska z 2014 nie miała przykrócić Ukraińców, tylko przekierować uwagę Rosjan z polityki wewnętrznej na odzyskiwanie imperium. Krym w 2014 to funkcja polityki wewnętrznej Rosji, nic innego. No może z wyjątkiem skłócenia opozycji tak przy okazji, Nawalny przecież poparł Wujka Wowę, Niemcow nie i dlatego go w 2015 zastrzelono. Kitty na Morzu Czarnym jest tak kiepsko od ponad półtora roku, tylko to się jakoś nie przebijało. Nikt tego nie nagłaśniał specjalnie, ale prawda jest taka że eksport z Rosji przez porty czarnomorskie leży niemal od 18 miesięcy, teraz też leży ten przez porty bałtyckie. Flota Północna i Flota Pacyfiku i ledwie dysząca flota cieni, to się ostało. Są upadki i osunięcia, w latach 60 XX wieku UK się osuwało, niestety Rosja ma w repertuarze wyrżnięcie z hukiem. Zobaczymy co to będzie, może się jakoś nam szaraczkom uda.

      Usuń
    6. Boze bron nas przed ukrainskim
      atomem, to nie sa ani nasi przyjaciele ani sprzymierzency , ale wilki z ostrymi zebami. Jak sie tylko nadarzy okazja to wbija te zeby w Podlasie i nie tylko. I nie mowie tu o pani Lubie czy Nadi pracujacej w polskim szpitalu czy markecie, ale o panstwie jako takim, ktore to panstwo jest bardzo roszczeniowe i niebezpieczne. I nie nalezy mu w tym pomagac. Kitty

      Usuń
    7. Kitty albo my będziemy w stanie się bronić, albo zostaniemy zjedzeni. No i nie myśl że w Polsce nie ma tej świadomości, zresztą nie tylko w Polsce, bo Białorusini też czują że w tej sprawie trzeba myśleć hop na przód. Zarówno Wujek Wowa jak i Ryży Debil zrobili wszystko co możliwe, by doprowadzić do proliferacji broni jądrowej. Tak że jak pretensje to w kierunku Kremla i Białego Domu, bo nikt w Europie Centralnej i Zachodniej nie miał z tym nic wspólnego, wszyscy mieli parasol i olewali, ale się starszym panom na wojenki zebrało i mamy jak mamy. Jedno co dobre Kitty to jest to że jak Chińczycy zobaczyli rezultat tych wojenek, to się nagle zaczęli przymilać do Chińczyków na Tajwanie i zaproszenia słać na cium - cium. Za wszystkie przyszłe kłopoty z Ukrainą, a niewątpliwie takie będą, możemy dziękować Rosjanom i obecnej amerykańskiej administracji. Poprzednia Demencja była na tyle cwana że wykańczała Rosjan tak, by za bardzo nie wzmacniać Ukrainy. Teraz to już jest po zawodach, my się musimy ogarniać i mocno budować zależności, żeby nie było fikania Kitty. Da się zrobić, o ile nie będzie dziesięciu pomysłów na politykę wschodnią.

      Usuń
  3. Dziękuję za posta. Sama nie ogarniam już geopolo, bardzo możliwe że masz całkowitą rację w temacie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem czy mam rację, mła tak sobie tylko snuje z tych faktów, które uda się jej wyłowić z tego zalewu komentarzy, które mają nam sprzedać optykę, czyli wyprać tak mózg, coby pożądany przez polityków z Bożej niełaski efekt uzyskać. Strasznie to wszystko poplątane, jak to w przededniu zmian.

      Usuń
  4. Jak czuje się Mrutek? 💓💓💓

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mrutek olewa madkę, jest robione rififi w ogródku. Teraz szukamy kotka sąsiadów, dwuletniego Leosia, który uciekł z domu w poniedziałek. Leoś słabo zaznajomiony z terenem, bo przyjechał do Polski z Anglii. Ech...

      Usuń