Strony

środa, 1 kwietnia 2026

Prima Aprilis mało śmieszny

Dziś Światowy Dzień Klauna a to jak raz pasuje do wpisu na temat głów państw takich jak Rosja i Stany Zjednoczone. Mła odwala polityczne kawałki i zamierza mieć spokój przez cały nadchodzący miesiąc, bo chcę się cieszyć kotami, rodziną, przyjaciółmi i ogrodem. Chcę się troszki bardziej sprawami ewentualnej przeprowadzki zająć a nie politycznymi nerwować. Także łobowiązkowa prasówka i z bani. Dziś będzie rzecz o dwóch dziadach, zasiadających na najwyższych stołkach w dwóch byłych supermocarstwach. Tak, dobrze czytacie, dwóch byłych mocarstwach, bo jest już jasne że te ex supermocarstwa to militarnie szczerbate. Mają broń atomową ale cóś w powietrzu wisi że tę broń wkrótce będzie miało wielu, razem z środkami jej przenoszenia, bo nikt nie lubi być najeżdżany z powodu czyichś kretyńskich ambicji.

Także straszak będzie na wyposażeniu w wielu krajach, co wcale mła nie cieszy, ale tak to jest, jak zidiocenie społeczeństwa przejawiające się w samozadowoleniu i narastającej arogancji, przy jednoczesnym wzroście ignorancji i tumiwisizmu, albo egoizmu, pozwala na to by u władzy utrzymywali się narcystyczni socjopaci, ze złodziejskimi zapędami. Nie tylko etycznie ale i estetycznie ciężcy do przyjęcia. Nabotoksowany do rozpęku Wujek Wowa i zafluidowany na maksa Ryży, wiecznie młodzi samce alfa, które ni cholery nie chcą przyjąć do wiadomości własnej śmieszności. Co prawda rozentuzjazmowane tłumy coś się przerzedziły, wraz z nadchodzącymi skutkami rzundów obu dziadków, ale dziadki nadal kretyńsko pogrążają własne kraje, mamieni jakimiś dziwnymi wizjami przez najbliższe otoczenie, które pod parasolem dziadków okrada społeczeństwa w sposób rzadko spotykany.

No wicie rozumicie, mła by się mogła nad dziadkami pastwić, ale mła ma tę świadomość, że zarówno rosyjski, jak i hamerykański dziadek nie są główną przyczyną zjawisk. Społeczeństwo nie działa tak że przyjdzie Wujek Adie i nagle z niemieckich aniołów zrobi zbrodniarzy, na Wujka Adiego musiała być zgoda. Taka sama zgoda była zarówno na Wujka Wowę, wybieranego w kółko od ponad ćwierć wieku, jak i na Ryżego z Hameryki, na którego trzykrotnie głosowano i dwa razy go wybrano. To Rosjanie i Yankees są chorzy, olbrzymia część tych społeczeństw nie widzi nic złego w zbrodniach, korupcji, kłamstwach, zdradach. Są w stanie tolerować różne rzeczy o ile tylko zło nie dotyka ich osobiście. Nachujizm rosyjski i stanozjednoczońska ignorancja powodują nakręcanie spirali upadku. Wiem że wielu ludzi upatrywało w Ryżym jakiegoś antyestablishmentowego wojownika, mła tego nie rozumie, bo ten człowiek uprawiał jedynie retorykę antyestablishmentową, natomiast czynnie i z dużym nakładem sił robił wszystko, by system został zamieniony w oligarchię. Czasem jednak jakieś bielmo na oczach się pojawia, co mła wiąże z myśleniem życzeniowym. Tak bardzo chcemy żeby nas ktoś uratował, że zaczynamy wierzyć w świętego Mikołaja. Nie myślcie że mła nie podziela takich złudzeń. Co do Ryżego z Hameryki mła miała złe zdanie, ale sądziła że amerykańska demokracja okaże się bardziej odporna na małpę z brzytwą. No cóż, nie okazała się.

Co prawda po roku rządów Ryżemu pokazano zakres możliwości, przy okazji sprawy ceł, ale rok rozpieszczania kretyna swoje zrobił. Teraz wygłasza tyrady w których blisko jest mianowania siebie Bogiem Wszechmogącym, w sytuacji, kiedy jego sprawczość jest coraz mocniej ograniczana okolicznościami. Najnowsza gadka zdaje się ma być o  opuszczeniu NATO. Jemu nawet wojsk nie wolno z Europy wycofać bez zgody coraz bardziej przerażonego rozwojem sytuacji Kongresu. To tak realne jak prośba Iranu, by Ryży zarządzał tym krajem. Tylko czekać na wprowadzenie konia do senatu i mianowanie go senatorem. Taa... Dla mła symbolem dzisiejszych US jest ta rozpierniczona część Białego Domu, na której miał powstać Ballroom większy niż główny korpus Białego Domu. Właśnie sąd wstrzymał budowę tego koszmarka i tak ten rozpierniczony plac budowy będzie stał i straszył. Tak właśnie wygląda rządzenie Trumpa - rozpierniczanie wszystkiego dla własnego zysku i dopieszczenia ego. Po drugiej stronie globu cwańszy Wujek Wowa wziął i zaniknął, nie ma ochoty by łączono go z tak niepopularnymi decyzjami jak wyłączenie internetu, masowe wybijanie bydła na Syberii, pobór na uczelniach i przede wszystkim z tym że w Rosji przestała funkcjonować opelotka. Ukraińcy od tygodnia, w dudzie mając groźbo - prośby Yankees,  bombardują porty, rafinerie i fabryki. To nie jest takie  bombardowanie jak poprzednio, teraz równają z ziemią a nie wyłączają części zakładów. Wojna na pełnej wchodzi do Rosji, do Moskwy i Pitra. To już nie jest zabawa w okolicach Kurska, to degradowanie gospodarki. Jakby było mało Ukraińcy zaczęli odbijać teren. Mimo tego wszystkiego Wujek Wowa uważa że wygrywa wojnę. Niby cwańszy niż durny Ryży, ale jeśli chodzi o możliwości własnej gospodarki i własnej armii, to dokładnie tak samo głupi. A ogłupiałe społeczeństwa budzą się z ręką w nocniku. 

Dzisiejszy mało krzepiący wpis ilustrują pocztówki z rybami. Prima Aprilisowe. We Francji to poisson d’avril. Ponoć do polowy XVI wieku w Królestwie Francji nowy rok zaczynał się 1 kwietnia. Ponieważ termin wypadał w czasach postu obdarowywano się rybami. Tradycja przetrwała, tylko żywe ryby zmieniły się w wizerunki ryb. Najpierw papierowe rybki podstępnie przyklejane do ubioru niczego niepodejrzewającego obdarowanego, potem kartki pocztowe z zabawnymi rybkami. Teraz często daje się czekoladki w kształcie rybek. W Muzyczniku Gnossienne nr. 1 Erika Satie, wersja na skrzypce i harfę.

9 komentarzy:

  1. Powiem tak : w punkt. To co od poczatku mowil mi moj instynkt zensko-polityczny, bo twardych dowodow nie bylo, tylko poszlaki, stalo sie prawda.Ryzy wyskoczyl z pudelka czekoladek , ale zamiast Sw.Mikolajem okazal sie byc Malpa z Brzytwa , ktora goli wszystkich, do ktorych uda jej sie dosiegnac. Goli, strzyze i rznie , a brzytwa operuje jak cyrklem. Ponoc najbezpieczniej jest w oku cyklonu, wiec jemu sie pewnie wydaje, ze siedzi w bezpiecznym miejscu, tyle ze cyklony lubia zmieniac kierunek i zabierac ze soba to co w srodku.🙏🏻 Niechby. Kitty

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najnowszy pomysł Kitty to jest ucieczka do przodu i gadka - szmatka rozpoznawcza na temat nowego sojuszu, bo stary, czyli NATO, się nie sprawdził. Konia z rzędem temu, kto po tym numerze z Radą Pokoju, której członkowie właśnie mają na swoim terytorium niechcianą wojnę, podpisze z US jakieś układy. Quźwa, popiendroliło tych Yankees solidnie! Oni żyją w świecie równoległym, bo im się porobiło jak Rosjanom - uwierzyli we własną propagandę. Miarą ich stuknięcia jest to że za sukces uznają powtórzenie misji księżycowej sprzed ponad pół wieku! W US jest potężny problem ze społeczeństwem i ludzie to czują, w zeszłym roku ze Stanów więcej ludzi wyjechało niż wjechało. W Europie i Azji wzrasta liczba amerykańskich emigrantów, to już nie są ekspaci i cyfrowi nomadzi, fruwający po świecie, tylko rodziny z dziećmi, przybyłe na stałe. Jest jak w latach 30 XX wieku, kiedy ludzie z US uciekali, bo kryzys tam był bardziej ciężkoobjawowy. Ryżego szlag może trafić w każdej chwili, ludzie, którzy wierzą że Ryży inkarnacją bardzo konkretnego Mesjasza zostaną i będą szukali kolejnego świętego Mikołaja.

      Usuń
  2. Wiesz, Taabo, jak się cieszę, że mam Ciebie. Ja jestem człowiek dość leniwy, mam przeczucia, intuicje bardzo często trafne, ale swoich racji przedstawić nie umiem, a poprzeć argumentami tym bardziej. A Ty podbudowujesz me mgliste czucia i intuicje za pomocą twardych faktów. To cieszy. Ale dobra, nie o to chodzi, by ktoś kogo lubię. miał podobne poglądy, tylko żeby zrozumieć choć trochę ten świat i żyć w nim bez zbyt dużego uszczerbku dla godności i uczciwości. Pozdrawiam wiosennie ( trochę życzeniowo, bo tu -5 i szron gruby jak dywan perski ) a kotowskim kłaniam się nisko a pokornie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jest trochę tak że ludzie umiarkowani, przez co rozumiem niechęć do narzucania innym swoich poglądów jako jedynie słusznych, są zakrzykiwani przez tych, których racja jest najmojejsza a którzy nie lubią dyskusji, bo argumenty uznają za atak ad personam. Każdy ma jakieś poglądy, każdy się w jakimś stopniu myli w ocenie rzeczywistości, ale tak to już jest, że ludzie nie lubią przyznawać się do błędnych ocen i brną w zawierzenia. A ci umiarkowani to tak sobie cichutko i mało wrzaskliwie tłumaczą rzeczywistość gdzieś w kąciku. Mła ma wrażenie że nawet krowa zmienia poglądy, nie uznaję za nic wstydliwego zmianę optyki. To w końcu oznacza że styki jakoś pracują, nawet jeżeli ludzie zmieniają polityków szkodzących im mniej, na tych szkodzących im bardziej. Grunt żeby byli w stanie przyznać się do tego że cóś nie pykło i naprawić sytuację. Niestety, mła uważa że najmojejszość pleni się w społeczeństwach, bo ludziom się wydawa że pomyłki automatycznie tworzą z nich głupców. Głupków robi z nich dopiero uporczywe trwanie w jakichś kłamstwach.
      U nas dziś ma być deszczyk, oczekujemy z niecierpliwością.

      Usuń
  3. Jakże celna i zwięzła diagnoza stanu społeczeństwa- nachujizm rosyjski i stanozjednoczońska ignorancja. Cymes :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mp - powiedzialabym , ze stanozjednoczonska to nie jest ignorancja, a arogancja polaczona z agresja... Kitty

      Usuń
    2. Mła to Mariolko jest cała przestraszona żeby nam się nie udzieliło. Jak w XVIII wieku kontuszowi uznali się za koronę stworzenia, to już pod koniec wieku nie mieliśmy państwa i bronić go nie miał kto, bo lud czyli chłopi, cierpiał wówczas na nachujizm równy temu dzisiejszemu rosyjskiemu. Mamy zatem potwierdzoną historycznie skłonność zarówno do nachujizmu, jak i do ignorancji przechodzącej w aroganckie samozadowolenie.

      Usuń
    3. Kitty tak to się jakoś zazwyczaj robi że ignorancja i arogancja występują razem. Agresja wynika z arogancji, której daje się odpór. Wtedy jest zaplwanie i tupanie nóżką a w skrajnych wypadkach narżnięcie w gacie, których nijak nie można zmienić i odmrożenie uszek na złość babci. Hym... należy przetrwać i zdobyć się, choćby z trudem, na dystans. Mła sobie powtarza że chwała nowożytnych imperiów trwa zazwyczaj około 100 lat a potem jak ze staruszkiem, dziecinnieją imperialne elity i zaraz potem społeczeństwo. Pomaga na te nerwy polityczne, trochę. ;-D

      Usuń