Strony

poniedziałek, 13 kwietnia 2026

Ładowanie akumulatorów

Nie jestem w zbyt dobrej formie psychicznej, z Kasiuleńką znów źle, pierwsze koty za płoty poszły w sprawie przeprowadzkowej, koło mnie znów niedomagania mojego geriatrycznego stadka i to z tych poważnych. W niedzierlę postanowiłam się ratować, zostawiłam ogrodujące koty i udałam się na dłuuugi spacer po mieście Odzi, żeby przewietrzyć głowę i wygnać z niej ponure myśli, które ostatnio często mła nawiedzają. Zauważam u się coś więcej niż zwykłe lenistwo, odczuwam głęboką niechęć do robienia czegokolwiek, wszystkie problemy najchętniej spuściłabym w kibelku. Czyżbym popadała w jakieś depresyjne stany? A może po prostu starzeje się w przyspieszonym tempie i powolutku się rozpadam, począwszy od psychiki. Jestem zmęczona swoim zmęczeniem, taki to kanał. 

Zajrzałam do Parku Klepacza, widok kwitnących cebulic, śnieżników, klonów i magnolek działa zawsze  na mła odstresowująco. Takie zwycięstwo wiosny, nagły wybuch życia. Ogrodzenie parku parę lat temu posłużyło temu kawałkowi ziemi, cebulic jakby przybyło, zauważyłam też nowe nasadzenia z wisien japońskich. Park łączy się obecnie z terenami, którymi włada Politechnika Łódzka,  której decydenci zdaje się wzięli sobie do serca że park ma być bioróżnorodny i dostępny dla ogółu.  Zatem spacerowałam po terenach starego parku, jak i po tych politechnicznych, gdzie na glebie szalały fiołki odoratki w odmianach. Trochę naładowałam akumulatory, mam nadzieję ze starczy mła tej energii na nadchodzący tydzień, który nie zapowiada się na jakoś szczególnie łatwy. 

26 komentarzy:

  1. Tabazo, ja myślę że to może jakieś plamy na słońcu/księżycu lub inne płanety bo ja w takim samym samopoczuciu (nawet od rana myślę żeby do jakiej pustelni na tydzień czy co….) a tu jeszcze jakieś pyły od Sahary……
    Nic to - złe godziny być muszą tylko te niepotrzebne lęki trzeba odgonić……
    Zlądujesz w nowym miejscu to nadmiar roboty głowę przewietrzy 🤓
    Ściskam !!!
    Rabarbara

    OdpowiedzUsuń
  2. Noszszsz…. te maszynki !!!!
    R.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naprawiłam co maszynka popsowała. Mła podejrzewa że plamy plamami, pyły pyłami a u mła po prostu jak to ładnie ujął Boy - Żeleński - "Gdy się człowiek robi starszy wszystko w nim po trochu parszywieje". Pewnie skończę łzami skrapiając własne kalesony. Ech... Do zlądowania to jeszcze lata świetlne, dopiero pierwsze kroki kadryla są zrobione. ;-D

      Usuń
    2. Och, może tylko będziesz cenić sobie spokój miły 🤓😘😘
      Rabarbara

      Usuń
  3. Cudny ten park i cudne dywany niebieskosci... takie kojace. Zycze, aby ci wraz z wiosna sily predko wrocily 🤞🌷🌷🌷Kitty

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj Kitty, żeby tak ze dwadzieścia lat mła odjąć. Tylko doświadczenia mła zostawić. ;-D

      Usuń
  4. U nas też bunt jedzeniowy Mysz i bardzo złe wyniki.... Jutro idziemy rozmawiać. Bardzo poważnie. Eh...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas górki i dołki, wyniki zrobimy w przyszłym tyźniu.

      Usuń
  5. Tabaazo! Niebiański błękit pod stopami dobrze robi duszy. A upojne fiołkowe zapachy...Ach pooddychałabym, ale tu tak dużo nie ma na miejscu. Życzę Ci napływu energii i odpływu kłopotów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Agniecho mła sobie też życzy, z całych sił. Tak sobie życzę że niemal z tych sił opadam. ;-D

      Usuń
  6. Niech wystarczą te akumulatory podładowane na jak najdłużej!
    Nie mam gdzie podladować, bo tu malo kolorków, wyprawy leśne obnazają mój brak kondycji, a oka nawet nie ucieszą zbytnio , bo sie idzie,idzie,idzie, i co widzisz świwrk, wycinke, kamole, a kwiatkow jakoś mizernie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mła też się czuje pozbawiona kondycji, tak że rozumiem Cię Dorko świetnie. U nas na szczęście młodziutka wiosna, jest na czym oko zawiesić.

      Usuń
  7. Tabi, Ty najlepiej wiesz co Ci dobrze robi. Wyprawy zaplanowane? Las? Zawekowane mebelki/muszle/piórka? Kąpiel w piance?
    Coś co nie wymaga sił i wytrwałości Syzyfa. Zrób to.

    Chcesz bezlodygowe prymulki błękitne?

    OdpowiedzUsuń
  8. Z rzeczy które mogą być dla Cię przyjemne. Poszukaj serialu "Profesor T". Dla mnie wyróżnia się na duży plus z wszystkich seriali kryminalnych jakie oglądałam. Niekoniecznie też musi Ci się podobać, do sprawdzenia. Cztery sezony po sześć odcinków. Gdyby nie ten serial, to za cholerę bym do dziś netu nie ruszyła.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też do sobie cenię. A Ben Miller ( bo zakładam że wersję angielską oglądasz ) jest doskonały w tej roli.

      Usuń
    2. Nic mła się nie chce, no prawie nic, bo poszukam Profesora T. w brytyjskim wydaniu. ;-D

      Usuń
    3. Jeszcze jeden inny. To nie kryminał, on z tego nurtu co "Moja ledy Jane". Z polotem zrealizowany mit Orfeusza i Eurydyki. "Kaos" serial się nazywa, i teraz go oglądam. To jest odlot, dla mnie, dla Was do sprawdzenia.

      Usuń
  9. Tabaazo, nie wiem, czy zaglądałaś, ale zajęłaś ex aequo z Dorą trzecie miejsce w konkursie. Zajrzyj, proszę do Kurnika ♥ Może Ci troszkę lepiej będzie ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O qurczę, nie wiedziałam Ninko. Zaraz polezę do Kurnika. :-D

      Usuń
  10. No z FIP będzie walka. Szukamy leku. Kurde

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z FIP chyba Ewa czyli Nordstjerna miała do czynienia. Mocne kurde, ale się nie poddawaj. Kasiuleńki już miesiąc temu miało nie być a czas został dla niej wyszarpany. Obecnie podjada, wiesz - górki i dołki. Walcz dla Myszki.

      Usuń
    2. Tabi ma rację, proszę walcz.

      Usuń
  11. O matko :D Cześć sąsiadko! Mieszkam tuż obok Politechniki. Piękny jest park z niebieskimi kwiatkami. Zawsze go podziwiam ♥ Pozdrawiam ciepło! Miłego czwartku🌸
    Angelika

    OdpowiedzUsuń