niedziela, 25 października 2026

Weekendownik - zaciemnik

No i jak to z planowaniem, wzięło i pieprznęło. Wokół mła rodzinne zawirowania a nawet cóś, co określiłabym jako solidne wiry. Mła chcąc nie chcąc jest przez nie wciągnięta i jeszcze dla towarzystwa wciągnęła Mamelona, która teraz w tym wirze się wiruje razem ze mła, mimo tego że u niej w domu malarze, co samo w sobie jest tzw. dopustem bożym. Przez te zawirowania wszystkie nasze gryplany na razie szlag trafił, z wyjątkiem przyszłorocznych wakacji w maju, które od dawna planowane, zamówione, przeplute i wogle. Oby to nam się udało w przyszłym roku zrealizować. Mła odwirowana emocjonalnie a Mamelon to jeszcze dodatkowo wyżęta tym malowaniem. U Gosi, Piotrusia i Natalki zaraza, na szczęście nie od mła podłapana. Tylko Sławencjuszowi w tym tyźniu mijającym jakoś się udało odseparować od rzeczywistości, nawet rybki pojechał postraszyć wędką.

Ten tydzień też się jakoś nie zapowiada luźniutko, szczerze pisząc to nie dość tych rodzinnych perypetii, to jeszcze mła będzie robić grobing. Cio Mary raczej mła nie odciąży, bo wzięło ją  i połamało, była nawet wizyta u ortopedy i Cio Mary teraz pobiera co trza, nagrzewa co trza i czyta o ćwiczeniach a nawet cóś tam próbuje ćwiczyć, co kończy się kwiczeniem. Mła rozplanowuje co kiedy i ma cichą nadzieję że pogoda nie będzie z tych, które czynią grobing doświadczeniem granicznym. Mła wystarczy do poczucia skrzywdzenia przez los ta paskudna, październikowa nagła ciemność, wynikająca ze zmiany czasu na zimowy. Niech oni się, qurna,  w końcu zdecydują jaki ma być ten czas, bo mła i nie tylko mła tu szlag trafia. Jak sobie UE nie może z tym poradzić, to poradźmy sobie sami, poparcie dla takiego kroku będzie naprawdę spore. Przeca za to nam funduszy nie obetną. No i to by było na tyle. Fotki zdziśki z szybkiego oblotu ogrodu a w Muzyczniku Magda Umer.

piątek, 23 października 2026

Wiedeń - Wüstenhaus Schönbrunn

Kolejny szklany budynek w pałacowym  parku Schönbrunn to  Wüstenhaus, czyli Pustynny Dom. Tak naprawdę to został wzniesiony jako Dom Słonecznego Zegara, nazywano go też Słonecznym Domem. Swoją starą nazwę zawdzięczał zegarowi słonecznemu znajdującemu się w ogrodzie na południe od budynku. Konstrukcja ma  długość 95 metrów, szerokość 14,5 metra i  15 metrów wysokości. Jest w pełni przeszklona od strony dachu i południowej, natomiast od strony północnej jest to ceglana ściana. Powierzchnia użytkowa wynosząca 1300 metrów kwadratowych jest podzielona wzdłużnie na trzy sekcje; dwa skrzydła przylegające do części centralnej pełnią funkcję zielonego wejścia od strony wschodniej i nieogrzewanej szklarni od strony zachodniej. Pomysłodawcą budowy  nowej szklarni był dyplomata, podróżnik i założyciel Wiedeńskiego Towarzystwa Ogrodniczego, Karl Alexander Anselm Freiherr von Hügel. Doszedł on do wniosku że stara szklarnia nie spełnia specyficznych wymogów uprawy niektórych  rośli  zaproponował budowę tego budynku w miejsce starszej szklarni, która nie spełniała już potrzeb roślin.

Budynek wzniesiono w 1904 roku na polecenie cesarza Franciszka Józefa I wg. projektu go Alfonsa Custodisa. Pierwotnie przeznaczony  był dla   kolekcji roślin z Australii, choć zakładano że będą rosły w nim też rośliny z innych rejonów. Dwór cesarski nabył w 1848 roku, a którą później rozszerzono o rośliny z Afryki Południowej, Ameryki Południowej i Północnej wymagające podobnych warunków. Podczas nalotu bombowego w  lutym 1945 roku Wüstenhaus miał dużo szczęścia, w przeciwieństwie do Palmiarni,  znaczna część szyb w nim zamontowanych  pozostała nienaruszona, dzięki czemu  można było uratować kilka cennych roślin z Palmiarni. Podczas gruntownego remontu Palmiarnie w latach  1986 - 1990 ponownie umieszczono w Wüstenhaus część roślin z Palmiarni. Można zatem powiedzieć ze to była od zawsze też taka ratunkowa przestrzeń dla roślin.  W 2000 roku obiekt przekształcono w miejsce dla kolekcji roślin z pustyń i półpustyń.   .

W kwietniu 1990 roku w budynku otwarto pierwszą austriacką motylarnię, jednak  w 1998 roku motyle powędrowały do Palmiarni w Burggarten przy Hoffburgu.  W 1998 roku budynek zamknięto, bo wicie rozumicie, rdza  i poddano renowacji w latach 2000 - 2003, . Następnie stworzono koncepcję Wüstenhaus we współpracy z ogrodem zoologicznym Schönbrunn . W Ogrodach Federalnych eksponowane są sukulenty, wśród których żyją  małe zwierzęta, którymi opiekuje się zoo, takie jak skoczki , gady i ptaki. Perłą botanicznej kolekcji są  dwa okazy ( jeden męski i jeden żeński ) welwitschii, endemitu zagrożonego wyginięciem, rodem  z Namibii, odkrytego przez Austriaka Friedricha Welwitscha w 1859 roku. Roślina ta może żyć do 2000 lat. Okazy z Schönbrunn pochodzą z Ogrodu Botanicznego Uniwersytetu Goethego we Frankfurcie i mają zaledwie około 40 lat.  Mła uderzył "kącik egipski" - sucho ale obok papirusy i błękitny grzybień nilowy, tradycyjnie zwany lotosem.

środa, 21 października 2026

Wiedeń - Palmenhaus Schönbrunn

Dawno, dawno temu był sobie ogrodnik, który nazywał się Joseph Paxton. Był Brytyjczykiem, znanym między innymi z  projektu pionierskiego ogrodu publicznego w Birkenhead Park, który bezpośrednio wpłynął na projekt nowojorskiego Central Parku. Został zatrudniony przez ówczesnego księcia Devonshire w Chatsworth House na stanowisku głównego ogrodnika. W Chatsworth intensywnie eksperymentował z budową szklarni, opracowując wiele nowatorskich technik konstrukcji modułowej, wykorzystujących połączenie standardowych tafli szkła, laminowanego drewna i prefabrykowanego żeliwa.  Stworzył w 1836 roku w Chatsworth obiekt nazywany Great Conservatory, który  był pierwszym znaczącym przykładem zastosowania jego konstrukcji dachu kalenicowo - bruzdowego i był wówczas największym szklanym budynkiem na świecie, o powierzchni około 28 000 stóp kwadratowych ( 2600 m² ) . Kolejny szklany budynek powstał w 1848 roku,  to Conservative Wall , szklarnia o 101 metra  i szerokości 2,1 m. W 1851 roku Paxton stworzył swoje opus magnum - budynek zwany Crystal Palace, halę ze szkła i żeliwa, w ktorej odbywała się pierwsza Wystawa Światowa.  No i świat oszalał na punkcie nowej konstrukcji a królowa Wiktoria w uznaniu zasług ogrodnika, nadała mu szlachectwo.  Wszyscy nagle chcieli mieć szklarnie podobne do Crystal Palace, Habsburgowie nie byli tu wyjątkiem. Te wielkie, szklano - żeliwne konstrukcje stały się symbolem epoki wiktoriańskiej. 

W XVIII wieku cesarz Franciszek I, mąż i współregent Marii Teresy, nabył w 1753 roku od gminy Hietzing teren po zachodniej stronie parku pałacowego, gdzie założył tzw. ogród holenderski . Adrian van Steckhoven i jego asystent Richard van der Schot zbudowali dużą szklarnię na północnej stronie i cztery szklarnie na stronie zachodniej. Ogród holenderski podzielili na trzy sekcje: ogród kwiatowy z egzotycznymi roślinami, ogród warzywny ( gdzie uprawiano również krzewy owoce w formie szpalerów ) i sad . Rdzeń kolekcji egzotycznych roślin, w tym  palma wachlarzowata  zwaną palmą Marii Teresy, został zakupiona w Holandii w 1754 roku. Ze względu na pasję Habsburgów do kolekcjonowania i finansowanie przez nich wypraw botanicznych, które to wyprawy wiązały się z pozyskiwaniem nowych roślin, za panowania Józefa II  konieczna stała się rozbudowa szklarni o dwa skrzydła i budowa trzech dodatkowych szklarni.  Później dodano dwie kolejne konstrukcje. W 1828 roku w pobliżu zbudowano Starą Palmiarnię.  Chociaż osiągnięto pewne sukcesy w uprawie roślin, szklana fasada tego ceglanego budynku, która była zwrócona tylko na wschód, nie była optymalna dla prawidłowej uprawy roślin, potrzebujących dużo światła, stało się jasne, z e najpóźniej wraz z Wystawą Światową w Wiedniu, musi pojawić się nowoczesna szklarnia.

 

Wiedziano już wtedy że tylko całkowicie przeszklona, ​​żelazna konstrukcja może zapewnić optymalne warunki do rozwoju egzotycznych roślin.  Z wyjątkiem Starej Palmiarni  wszystkie szklarnie na południowy zachód od pałacu zostały zburzone podczas budowy szklarni nowego typu. Po zaledwie dwóch latach budowy, cesarz Franciszek Józef I otworzył Palmenhaus w 1882 roku. Ta Palmiarnia,  jest najbardziej znaną z czterech szklarni w parku pałacowym Schönbrunn. Jest też razem z Ogrodami Kew i Palmiarnią we Frankfurcie, jedną z trzech największych tego typu szklarni na świecie. Znajduje się w niej około 4500 gatunków roślin. Palmenhaus został  zbudowany przez nadwornego ślusarza  Ignaza Gridla według planów nadwornego architekta i eksperta w dziedzinie budowy mostów, Franza - Xavera von Segenschmida. Za konstrukcję odpowiadał Zygmunt Wagner a za projekt ogrodu odpowiadał inspektor ogrodów dworskich Cesarstwa i Królewstwa,  Adolf Vetter, który ukończył go w marcu 1883 roku. Zakrzywiona,  zewnętrzna konstrukcja wykonana z kutego żelaza spoczywa na żeliwnych kolumnach wewnątrz budynku. Początkowo Palmiarnia Schönbrunn była podłączona do systemu ogrzewania ogrodu zoologicznego Schönbrunn , co mogło prowadzić do problemów, ponieważ wysokie temperatury, często wymagane w wybiegach dla zwierząt, przegrzewały palmiarnię, co szkodziło roślinom.

Oddzielna kotłownia,  z której ciepło było przenoszone bezpośrednio do palmiarni została zbudowana w 1904 roku.  Sprawę czyszczenia szyb załatwiali kadeci austro - węgierskiej marynarki wojennej ( nie, nie pływali po Balatonie, cesarsko - królewska marynarka wojenna miała bazę w porcie w Trieście ). Kadeci zostali oddelegowani do czyszczenia mocno zabrudzonych szyb oraz do zapewniania cieniowania roślin  ( prace na dużych wysokościach, od czasu nowożytnych żaglowców były przypisane marynarzom ). Podczas gruntownej renowacji przeprowadzonej w latach 1986–1990 w jak największym stopniu uwzględniono życzenia ogrodników. Podczas I wojny światowej palmiarnia była przez  większość jej trwania  otwarta, jednakże w latach 1914 - 1915 służyła jako szklarnia dla warzyw i w związku z tym była zamknięta dla zwiedzających.  Część dochodu z Palmiarni przekazano na Fundusz Wsparcia dla Potrzebujących Ogrodników i Wdów po nich. Z powodu niedoboru mężczyzn, od 1915 roku do prac ogrodniczych zatrudniano kobiety, także do zadań administracyjnych zatrudniono po raz pierwszy sekretarkę. Wraz z końcem Austro - Węgier, Cesarsko-Królewskie Ogrody Dworskie stały się Ogrodami Federalnymi. o takimi pozostały od 1918 roku . Dziś Ogrody Federalne są departamentem  Federalnego Ministerstwa Rolnictwa, Leśnictwa, Środowiska i Gospodarki Wodnej.

Podczas amerykańskiego nalotu bombowego w luttm 1945 roku na teren Pałacu Schönbrunn spadło ponad 200 bomb. To był cud że pałac nie ucierpiał, niestety park nie miał tyle szczęścia. Ucierpiało zoo, glorietta i Palmiarnia. Szklane ściany  zostały niemal doszczętnie zniszczone. Kilka cennych roślin z Palmiarni ocalało, ponieważ mogły być przechowywane w sąsiednim Domu Zegarów Słonecznych, który zresztą też oberwał.  Niektóre duże palmy i paprocie drzewiaste przetrwały na miejscu, mimo temperatur,  które chwilami spadały do ​​-7 °C.  Odbudowa Palmiarni rozpoczęła się w 1948 roku. Montaż 45 000 szyb zespolonych wymagał dostarczenia pięciu wagonów ( około 55 ton ) szpachli okiennej. Z powodu przestojów, istniejące uszkodzenia korozyjne nie mogły zostać naprawione. Wicie rozumicie, to ogrom, nie było prosto ani zakonserwować, ani odbudować tego olbrzyma w powojennej bidzie, z zarządzającymi wojskami okupacyjnymi, które miały poważniejsze problemy na głowie niż odbudowę Palmiarni. 

Olbrzymia Palmiarnia, zbudowana została z  około 600 ton kutego żelaza i 120 ton żeliwa, ma 111 metrów długości, 29 metrów szerokości i 25 metrów wysokości. Jest pokryta 45 000 tafli szkła. Koszty, koszty i jeszcze raz koszty.  A jednak kasę udało się znaleźć i w październiku 1952 roku rozpoczęto prace nad zagospodarowaniem terenu.  Uroczyste  otwarcie Palmenhaus Schönbrunn nastąpiło w  styczniu 1953 roku, jak widzicie jak już ruszyło, to z kopyta. Palmiarnia od tego czasu funkcjonuje jak niegdyś,  podzielona na trzy strefy - subtropikalną, ciepłą i chłodną,  przedzielone stałymi przegrodami. Drzewiej dwie strefy przylegające do prostokątnego budynku centralnego, od północy i południa, były oddzielone ruchomymi szklanymi ścianami. Zdaniem mła nowe rozwiązanie bardzo się wpasiło w całą konstrukcję. W latach 1986 -1990 przeprowadzono gruntowną renowację obiektu, najwięcej przy tej okazji mieli do powiedzenia ogrodnicy.

Cieniowanie można teraz wykonać automatycznie ( wcześniej robiono to ręcznie, rozkładając maty ). Pod częścią centralną utworzono piwnicę przeznaczoną na zaplecze techniczne budynku, w której znajduje się również system uzdatniania wody do nawadniania. Wodę deszczową ze szklanego dachu zbiera się w dwóch zbiornikach ( każdy o pojemności 120 000 litrów ) i wykorzystuje do podlewania. W pozostałych przypadkach wykorzystywana jest woda z wodociągów. Aby kontrolować wilgotność, zainstalowano system zraszania. Szczególnie wrażliwe rośliny, takie jak palma kokosowa, otrzymały dodatkowe ogrzewanie "doglebowe", aby chronić jej korzenie, posadzone  w ziemi, przed temperaturami gleby w zimie. Najstarszą rośliną w Palmenhaus Schönbrunn jest drzewo oliwne , którego wiek szacuje się na 350 lat. W kolekcji znajduje się też , uprawiana bardzo rzadko poza Australią,  żywa skamieniałość Wollemia nobilis , odkryta dopiero w 1994 roku. Na mła wrażenie zrobiły Victoria regia i niesamowity zapach plumerii. No i to by było na tyle.