Antybiotyk i płukanki, duży apetyt, absolutna niechęć do Urinary i Rentala, zły humor i rosnące z dnia na dzień wymagania. Sikanie częste i takie w miarę, kupy jak od dużego kocura. We wtorek dopiero USG i kontrolna krew. Daję obabrazek stosowny dla ozdóbstwa, leciutko we mła się nadzieja jeszcze kołacze.

Ślę moce.
OdpowiedzUsuńNo. Żadne "uff". Fluidy ślę. U mnie obserwacja, na dwoje babka wróżyła, coś nie tak, sikanko jest, ale takie se. Częste. Lanie nielegalne co drugi raz. . Po za tym jest Chupacabrą dla kocich, co w jego wypadku jest dobrym znakiem. Dla mnie Cacunio. Zurawina wchodzi na miski.
OdpowiedzUsuń:( Romanko i dla,was sil i zdrowia!
UsuńOj, Romi. Czymamy kciuki. Pani Wetka powiedziała mła że jest mnóstwo zapaleń kocich pęcherzy, dróg moczowych i są przytkania jelitowe. Cały ubiegły tydzień miała gównie takich kocich pacjentów. Obserwuj zatem i niech chupacabrzy dla zdrowia.
UsuńDzięki Dorko.
UsuńŚlę moce ♥ ♥ ♥
OdpowiedzUsuńDzięki Ninko, przyjmujemy z chęcią.
UsuńRozumiem, że im kot bardziej niemiły, tym zdrowszy.
OdpowiedzUsuńTrzymamy wszystkie kciuki.
Taką mam nadzieję że złośliwości świadczą o zdrówku.
UsuńTrzymam kciuki. Mam u Myszki podejrzenie FIP ale ona ma też te zęby do wyrwania. W poniedziałek ciąg dalszy będziemy diagnozować i ratować. Coś nam się ciężko ten rok zaczyna...
OdpowiedzUsuńO qurcze! Kocurrku nie łam się, trza po prostu leczyć.
UsuńJutro jesteśmy umówieni na dalszy ciąg badań. Bo to trzeba wykluczyć bo sam lek ponoć obciąża ogarnizm. A to może być też długie zapalenie dziąseł, może być po prostu FelV FiV - wszystkie testy każe jej porobić. I dowiem się, czy nie da się jakiejś innej narkozy zastosować żeby usunąć te zęby na dole u niej.
UsuńDo tego Freya ma spuchnięty lekko brzuszek ale nie wiem czy bezdomniak i żre bez opamiętania czy jakieś zapalenie żołądka i też się tak objawia czy co wet na wieść o jej brzuszku powiedział że on musi sprawdzić czy to nie FIP jakiś. Ja padnę po prostu i nie wstanę.
UsuńU nas Kocurrku dzisiaj też było ciężka noc, siusianie było ale przysiadanie do niego całonocne. Rano pobiegłam do apteki i podałam co trzeba. Teraz kota śpi a ja usiłuję wykrzesać z siebie resztki optymizmu. Ech, aż za dobrze rozumiem jak Ty się teraz czujesz.
UsuńFreya po prostu jest gruba. Ale Wet mówi, że taki rodzaj bycia wałeczkiem napiętym ciąża spożywczą to jest bardzo rzadki. Ona ma strasznie elastycznie napuchnięte te boczki. No wyszła ze to jest pyza.
UsuńMyszka nie ma płynu ani na USG ani na RTG nic nie znaleźli. Pobrali dzisiaj krew do kolejnych badań i jutro będzie omówienie u Doktor, a przy okazji Danerys i Emrys na tę zęby.
Eh