Mła tak sobie patrzy na ten światek i zbiera się jej na złośliwy chichot. Ludzie uwiązani do srajfonów i srajpadów, które bombardują ich informacjami, z których tak na oko 80% jest z dupy wziętych, coraz bardziej głupiejo. Na ten przykład Stanozjednoczońcy plują na nielegalną migrację, w czasie kiedy legalna za cinżkie pieniądze korumpuje i rozwala im system demokratyczny. Wicie rozumicie, Paco i Esteban to fuj, ale taki Musk z Thielem to cacy. Boki zrywać, gdyby nie to że władzuchna popierana przez Big Techy rozwala gospodarkę na całym świecie. Nie tylko gospodarkę, tak się zdziwnie złożyło że pieniążki na rozwalanie przy okazji protestów europejskich miast, płyną z Rosji i z... USA. To tyle w kwestii tego jak to nielegalna migracja sama z siebie Europę rozwala. Owszem, rozwala, starannie sponsorowana przez tych ze Wschodu i Zachodu. W końcu największe fale migracji do Europy zawdzięczamy wojenkom USA na Bliskim Wschodzie i ich pokłosiu. A teraz ta kasa. Dlatego nawet durna lewica czuje że czas się odciąć od proimigranckiej polityki. Będzie się działo. Dziś wybory uzupełniające w USA, sondaże sondażami ale u bukmacherów nie obstawiają zwycięstwa Republikanów, tylko rozmiar ich klęski. Taka midtermowa klęska to u nich norma, bo zazwyczaj midterms są przegrywane przez partię prezydencką, kiedy kończy się miodowy miesiąc władzy. Teraz jest tylko dlatego zdziwnie że stany republikańskie od lat, obraziwszy się bardzo mocno na władzę, zamierzają pokazać jej środkowy palec. Jeżeli stan republikański od zarania chce głosować na Demokratę, to oznacza dzwon żałobny a nie dzwonek alarmowy dla Republikanów. Od skali porażki zależy jak Demencja będzie sprawował władzę, wicie rozumicie, to parlament trzyma wór z kasą.
U nas już się dzieje, nasz prezydent pojawił się w miejscu, w którym być nie powinien i co gorsza dał występ, jakiego głowa państwa dawać nie powinna, ze względu na szacunek wobec pełnionego urzędu. Prezydent Polski nie powinien brać udziału w bijatykach, koniec i kropka. Jak się tego nie rozumie, to się nie powinno było starać o urząd, który wymaga godnego sprawowania. To że rząd robi, co robi, nie oznacza że premier i prezydent mają się napiendralać w klatce. Na temat tego co się obecnie odwala z TK mam swoje zdanie i nie jest ono pochlebne dla rzundzących, ale nie chcę widzieć głowy państwa w takiej sytuacji, w jakiej widziałam. Nie chcę słyszeć "ale proszę mi tu", tak nie powinien zachowywać się najwyższy urzędnik w państwie, to nie jest brama stoczniowa a prezydent to nie trybun ludowy. Szczerze pisząc to Karol powinien zająć się tym, że przegrywając z Onetem zostanie Alfonsem a ta przegrana robi się coraz bardziej pewna. Także mła i śmieszno i gorzko - smętnie. Nasza prawica oczywiście bredzi i liczy na zjednoczenie z okazji "walki o TK", tylko jeszcze nie pokumała że elektoratu sprawa TK specjalnie nie rusza. Podobnie ma się sprawa z elektoratem KO, nie wiem czy płemiełowi uda się zjednoczyć elektorat pod sztandarem tej walki, wydawa mła się że nie, bo elektorat to chciał inszych konkretów, naprawy służby zdrowia na ten przykład. Mła wie tylko jedno, prezydent RP nie ma prawa wparowywać do wszystkich urzędów w Polsce, tak jak nie prawa ma wparowywać do domu obywatela, bo "chroni Konstytucję". Czy ktokolwiek cóś na tej sprawie ugrał? Chyba mendia, bo się tak zachłystywały tą awanturą że były o krok od zadławienia. Lud stoi z boku i patrzy, niektórzy tak jak mła - z ciężkim zgorszeniem i czeka co z tego wylezie, bo tak naprawdę uważa że to nie jego sprawa. To, czy to błędne przekonanie to inna bajka.
Dzisiejszy wpis ozdabiają prace Chen Huimin, urodzonej w 1943 roku w Pekinie, artystki malującej kwiaty. Mła urzekły "sportretowane" lotosy i chryzantemy. A w Muzyczniku Manuela de Falli "Canción del fuego fatuo" z baletu "El amor brujo", napisanym w stylu gitanerii, czyli cygańskim vel romskim.







