Antybiotyk i płukanki, duży apetyt, absolutna niechęć do Urinary i Rentala, zły humor i rosnące z dnia na dzień wymagania. Sikanie częste i takie w miarę, kupy jak od dużego kocura. We wtorek dopiero USG i kontrolna krew. Daję obabrazek stosowny dla ozdóbstwa, leciutko we mła się nadzieja jeszcze kołacze.

Ślę moce.
OdpowiedzUsuńNo. Żadne "uff". Fluidy ślę. U mnie obserwacja, na dwoje babka wróżyła, coś nie tak, sikanko jest, ale takie se. Częste. Lanie nielegalne co drugi raz. . Po za tym jest Chupacabrą dla kocich, co w jego wypadku jest dobrym znakiem. Dla mnie Cacunio. Zurawina wchodzi na miski.
OdpowiedzUsuń