Miałam nie pisać, bo nad trumnami to lepiej milczeć, ale szlag mła trafia i to tak po całości! Stało się nieszczęście, takie, które w naszym kraju się nieczęsto zdarza. Nie jesteśmy aniołami, mamy za sobą zabójstwa na tle politycznym, czy takie mordy z zaszczucia, jak zasztyletowanie prezydenta Gdańska na imprezie, która nas w jakimś stopniu jednoczyła. Jednakże to co spotkało nas teraz jest inne, ma większą skalę i jest innego rodzaju nieszczęściem. Młody człowiek zabił całą swoją rodzinę łącznie z kotami, wsiadł do samochodu i pojechał do Krakowa, gdzie strzelał do obcych sobie ludzi jak myśliwy do biednych kaczek. Zabił sześć osób, piętnaście ranił i jeszcze konie dorożkarskie oberwały. Czy naprawdę myślicie że to wszystko zrobił z powodu polityki?! Bo wolał prawych od lewych, albo odwrotnie. Wybił rodzinę, bo miała inne zdanie w sprawie TK, a tych biedaków na krakowskim Starym Rynku to zastrzelił, bo wszyscy oni byli zwolennikami LGBT? Rabarbara dała mła znać że w necie poruta, więc mła dla jasności czyta i ogląda a tu, kurwa, karnawał! Powszechne ocipienie i zajob polityczny szóstego stopnia i to u wszystkich. Mało szanowni politycy i równie mało szanowni mendialni, na "łamach" mojego niszowego bloga, w zasadzie ogrodowego i namiętnie czytanego jedynie przez boty, uprzejmie donoszę - świat nie kręci się wokół Was i Waszych narracji. Jest od Was niezależny w stopniu o wiele większym niż jesteście to sobie w stanie wyobrazić w Waszych rozumkach i boleśnie rzeczywisty. To że coś się powie, czy napisze "publicznie", nie oznacza wcale że wypowiedziana, czy napisana bzdura kształtuje naszą percepcję, takie kształtowanie to proces złożony i ma małe szanse na realizację, o ile nie jest weryfikowane przez rzeczywistość. Tegoroczne wybory uzupełniające w USA powinny Wam to uświadomić. Ludzie zapytają o przyczynę tego nieszczęścia, ale dobrej odpowiedzi od Was nie dostaną, bo ten zamachowiec nie spełnia wymaganych przez Was kryteriów właściwego zabójcy. Nie jest Ukraińcem banderowcem, nie jest Polakiem różańcowym katolikiem, nie jest prawy, nie jest lewy, choć wszyscy chcą go gdzieś przykleić, jakby nie docierało do nich że ekstremalnie zaburzeni ludzie, będą szukać wszelkich ekstremów, w tym także doznań, np. takich jak granie we własnym filmie czy grze. Jego poglądy mają drugorzędne znaczenie, problemem jest osobowość. Dobry Boże, ciszej nad tymi trumnami, mniej napędzanego polityką jazgotu. To jest... gorszące.
niedziela, 8 listopada 2026
Zgorszenie.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz