wtorek, 13 stycznia 2026

Zima niezdowalniająca

Biało, mroźno, wieczór nadal zapada zbyt szybko jak na gust mła. Wcale mnie się tegoroczna zima nie podobie, a już najbardziej to wstrząsa ona mła finansowo. Wicie rozumicie, kotowskie nie mogą marznąć. Do dupy jest i nie mam w związku z tym dobrego humoru. Na szczęście awaria prundowa okazała się być przeciążeniem, solidnym ale bez straszliwych następstw,  mła dzięki  oszczędnemu podłączaniu urządzeń jakoś się udało nie wywalić wszystkiego energetycznego  w kosmos. Komp ocalony, kuchnia ocalona, nie korzystam z elektrycznego czajnika, bo wolę żeby przepływowy ogrzewacz wody nie zawiódł. Instalacja niby nie stara ale wszystko, Panie tego, na prund, któren nam miał tanieć. Oj naiwna, naiwna, naiwna! Taa ... jak "ten mól w otchłani wód, który liczy wciąż na cud".

W domu jeszcze post świątecznie, mła nie schowała bombek. W zeszłym roku mła została bardzo mocno świątecznie obdarowana, najbardziej ucieszyła się z kociego obrazka w cud urody ramce i kociej świeczuszki. Przyjechały też do niej kolejne miniaturki, to już ostatnie, mła czuje się należycie dominiaturkowana. Przemalowałam część mebelków, tzw. sypialnia będzie w coolorze blue. Po zapłaceniu rachunku wodociągowego mła uda się do Dżizaasa w celu nabycia biletu samolotowego. Potem do końca miesiąca będzie jadła zalewajkę i kapuśniak. Tak u mła obecnie wyglądają finanse. Hym... nie wyróżniam się na tle, Irenka i Gienia też ostro liczą kasę, nie zapowiada się nam ten rok cóś bogato. Cio Mary ma się z nas najlepiej finansowo, za to niestety spadły na nią zmartwienia związane z chorobami przyjaciół. Szczerze pisząc to wolę pieniążek z dwóch stron oglądać niż zamartwiać się nieuchronnym. Ech... biedna Cio Mary.

Mła zapodaje Wam zimowe fotki a w Muzyczniku cóś na rozgrzewkę. Znaczy przyjemne ciepło, żadne tam upały - dobra,  brazylijska muzyczka.

38 komentarzy:

  1. Pojutrze lece w te zime i nie wiem czy lotnisko nas przyjmie🙏🏻 Jutro ma byc nastepna sniezyca. Kocham snieg, jak dlugo niewidzianego kochanka ❄️❄️❄️😬 , ale powoduje drzenie serca 💗Zdawac sie w dzisiejszych czasach tylko na prund to jazda po brzytwie... widac co sie bedzie dzialo , z autami, woda, ogrzewaniem jak ten prund wylacza.. Przyklad Berlina i nie tylko. Chyba ze chodzi o to, aby ludzi zamrozic i zaglodzic, to tedy jo :)) A u Ciebie piece wywalone? a jakby koze wstawic? Trzymajcie sie cieplo , to koty maja grzac Ciebie a nie Ty koty! Miau. Kitty

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Och Kitty, dziś śnieg z deszczem, jutro plumpa a pojutrze znów mróz. Jazda po brzytwie wymuszona, opowieści o kotłach z atestami zaraz przestaną działać. Nasze miejskie chco wyeliminować palenie wunglem a zaraz potem wszystkiem innem. Natomiast od firmy Veolia nie wyegzekwujo poszerzania linii ciepłowniczych, ponieważ tak cudownie spisały z tą firmą umowę że nie ma tam o tym mowy. Zatem niedługo wszyscy, jak jeden mąż oleją głupoty miejskich, powoli już zaczynają olewać a miasto, które nie ma kasy na inwestycję typu geotermia, zacznie się pultać żeby rzund coś kombinował zanim ludzie poczują że władzę w zasadzie można olewać a jakby co to i do odpowiedzialności pociągnąć. Koty obrażone na zimę, musowo trza je ogrzewać.

      Usuń
    2. Juz nie chce mowic jak bym sobie naplula na glowe, za to ze nie chcialam kominka jak wszystko bylo skute i kominek czekal na przepchanie.. ale mnie wtedy tak dreczyla menopauza, ze mysl o zywym ogniu o malo mnie nie zabila:)) No i kominek jest, ale niedrozny, sluzy jako ozdoba . Na szczescie mamy centralne na gaz, na prund byloby gorzej , oj gorzej, ale bez pompy ciepla , ktora kosztuje kilkadziesiat tysiecy funtow, za pare lat nie sprzeda sie juz zadnego domu. I tak to przymusza ludzi , albo pozbawia wlasnosci. Poki co moga nas cmoknac. A naokolo ludzie przywracaja kominki na to ocieplenie klimatu😂 Kitty

      Usuń
    3. Mamelon będzie bronić kominka jak niepodległości, to co ona mówi na temat pomp ciepła nie nadaje się do przytoczenia. ;-D

      Usuń
  2. U mnie zima jak w baśni o Królowej Śniegu ...... :)) , piękna ....! Tak,tak - ja ja Kitty kocham zimę i żadne wady jej charakteru nie osłabiają moich uczuć ;)).
    Prąd mi owszem, bywa przydatny ale bez niego to tylko z internetu i ew. telefonu nie będę korzystać. Grzewczo jestem niezależna, świece mam.
    To tyle dobrego i radości bo niestety kłopot koci i zmartwienie poważne - Łaciata czyli mamusia Infantki ( i pozostałej czwórki) ma poważną niewydolność nerek i coś niewyrażnie w trzustce. Wciąż jest nadzieja, że to jakiś nieznany incydent a nie przewlekłe ale..... to nadzieja... Codziennie (od minionego piątku ) kroplówki i leki i czekamy czy wyniki skoczą zdecydowanie na lepsze czy ...... A to młodziutka kotka..
    O finansach z tym związanych nie wspominam. :((
    Tak że tak.
    Tabazo Droga - niech Cię grzeje myśl o locie samolotem w upragnione miejsca :)).
    Rabarbara

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O qurcze, jak nie urok to przemarsz wojsk! Mła będzie mocno trzymać kciuki żeby się Łaciatej udało i żeby kroplówka wypłukała a leki rozpędziły. Grzejnik właśnie chodzi a za oknem szarówka, błeee...

      Usuń
  3. A jak się mają uszka Mrutka? 💓💓💓

    OdpowiedzUsuń
  4. U nas też nieciekawie, targałam kitty puszki z biedronki z promocji w zeszłym tygodniu. Dzisiaj Smilla też z promocji z punktu 10kg x2. Trzeba koty zabezpieczyć. A my jakoś na razie damy radę. Odgracam dom, może coś gdzieś troszkę na Vinted pójdzie za grosze...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uszko lepiej ale Mruti obrażony. Bardzo obrażony.

      Usuń
  5. To całe szczęście, że awaria nie doprowadziła do katastrofy i sprzęty działają, choćby na pół gwizdka. Oby do wiosny! Tak odzwyczaiłam się od zimnych zim, że nawet na spacer nie dałam się wyciągnąć i piecuchuję na całego.

    OdpowiedzUsuń
  6. A ja cieszyłam się bardzo z zimy, póki była, bo teraz mi ją wiatr od gór skutecznie rozpuszcza... Błoto, błoto o doprawdy wielkich rozmiarach. Drewna opałowego mi trochę zeszło przez ten czas ( bo pompa ciepła zasłabła przy takich temperaturach, biedaczka ), ale z zimowych zajęć po odśnieżaniu (niezmiennie pozycja pierwsza) na pozycji drugiej stoi palenie w piecu. Wyciągnęłam też sanki z szopy, a łyżwy spod kupy śmieci w garażu i nawet poużywałam sobie zgodnie z porą roku. A Korek pies skandynawski z pochodzenia jakby nie patrzeć, oszalał ze szczęścia. On mógłby chyba mieszkać na śniegu.
    Natomiast na rachunki prądowe bojam się spojrzeć. Ale chyba już będę musiała w tym tygodniu.
    Taabo, dobrze że się obeszło bez awarii Twojego sprzętu. A kozinka mała, może by Ci się przydała, chyba że kaflowe piece zachowaliście.

    OdpowiedzUsuń
  7. I jeszcze się spytam. Będziesz palić świeczkę w kształcie kotka?
    Ja mam taką wadę wrodzoną, że absolutnie mogę używać świeczek w kształcie jakichkolwiek żywych stworzeń. Bo jak się taka świeczka spala i ta głowa zaczyna się deformować... Brrr. Za dużo empatycznej wyobraźni. Ale zawsze ładny elementy wystroju dopóki cała, oraz pachnie ładnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Agniecha, ja tez nie moge palic zadnych swieczek, co nie maja ksztaltu swieczek :)) Kotka czy pieska w zyciu bym nie spalila , nawet swieczkowej choinki nie daje rady. No szkoda to psuc i juz. Musialaby zaistniec absolutna koniecznosc swieczkowatowa 😂 Kitty

      Usuń
    2. Z tymi świeczkami mła ma różnie, jak wosk ciemnieje to trza palić. U mła zaczyna chlupać, dodupnie jest, śnieg tak - cinżkie mrozy i chlupa nie.

      Usuń
    3. Mam dwie pachnące świeczki w kształcie kotków, za nic ich nie spalę, chyba że będzie tak, jak mówi Kitty. Poza tym kiedyś próbowałam, one się na ogół źle palą i spalają się tylko częściowo.

      Usuń
    4. Ja też nie potrafię! Mam takie trzy do stoją od X lat. No za nic nie zapale tego czarnego kotka. Nie ma mowy

      Usuń
    5. He, he, he, widzę dziefczynki że tu cały klubik niepalny nam powstał. ;-D

      Usuń
  8. Wg mnie zima jest taka jaka byc powinna, tylko ceny prądu i gazu są nieodpowiednie.Do tego nas doprowadzają zarzadzajacy. Mamy marznac dla dobra klimatu. A klimat i tak ma to wszystko w głębokim poważaniu. A zupy zimą to cos wspaniałego. Rozgrzewaja lepiej niż elektryka. U mnie króluje jarzynowa. Zjadana o poranku daje ciepło i energię na kilka godzin.
    Trzymaj sie Tabo. I oby do wiosny zatem!:-))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ceny sa tak nieodpowiednie że mła wręcz zatyka. Oby do wiosny.

      Usuń
  9. A ci tam Ci kiełkuje z niebieskiej doniczuszce?

    OdpowiedzUsuń
  10. O jesteś już! No nie ma końca troskom, a zima w tym sezonie pokazuje, że jest i ma się dobrze. Jeszcze luty podkuj buty , w marcu jak w garncu, i będzie już z górki.
    Z gorącym pozdrowieniem dla Cię i bliskich ,dalszych i zwierzyńca.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O nie tylko, bo jeszcze Kwiecien- Plecien, bo przeplata, troche zimy , troche lata! I moze tez zima walnac miedzy oczy ! 😅 Kitty

      Usuń
    2. Sypnąc to i w maju się zdarza, ale jakby nie patrzeć to juz bedzie wiosna.

      Usuń
    3. Dobre jest to że słonko świeci, ale generalnie szału ni ma. :-/

      Usuń
  11. Zima jest piękna, u nas na razie bez odwilży. Owszem, wkurzają niesprzątnięte chodniki i śniegowa breja, ale za to przyjemnie popatrzeć na świat :)
    U nas odłączyli gaz, bo był przeciek na wejściu do budynku Chcą nam zaproponować rezygnację z gazu i przejście na prąd. Chyba nie chcemy. Lokatorzy znaczy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie nie chciejcie Ninko, to kanał jakby co. mamelon ma wszystko na prund i obecnie pali w kominku. Taa...

      Usuń
    2. Przypomnial mi sie klasyk z Seksmisji : " Nas? Bohaterow? Prondem? :) No, tak, potraktuja nas tym pradem tak, ze nie bedzie co zbierac... Kitty

      Usuń
    3. Kitty to i "Seksmisja", i "Kingsize" w jednym. Tam bohaterów prundem razili. ;-D

      Usuń
  12. Ja biorę zimę do siebie z jej wadami, no kocham ją mocno i co poradzić, to miłość od zawsze. :) Tak, by Cię uszczęśliwić i siebie też...wzięłabym te zimę, by u mnie posiedziała. Było-15 w nocy, a ja łaziłam zachwycona, mówię w domu, że kiedyś musiałam by misiem polarnym. Hehe Sliczne zdjęcia, a ja się stęskniłam za Tobą. 🤗

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem że kochasz, ale mła jest cóś ciężko kochać zimę w tym roku. Głównie z powodu cen prundu. :-/

      Usuń
  13. Promocja w Biedronce Feliks 2 plus 2 gratis

    OdpowiedzUsuń
  14. Odpowiedzi
    1. Dziękuję Kocurrku, mła zaraz idzie do sklepu, bo Mrutek uzależniony od Jelly Felix. ;-D

      Usuń
    2. Na zooplusie też mi jakąś promka mignela na felixy.

      Usuń
    3. Mła ostatnio do Aldiego chodziła w celach wiadomych. ;-D

      Usuń