sobota, 22 sierpnia 2026

No i bęc!

"W miarę jak demokracja jest udoskonalana, urząd prezydenta reprezentuje w coraz bliższym stopniu duszę społeczeństwa. Pewnego wielkiego i wspaniałego dnia prości ludzie tego kraju wreszcie osiągną życzenie swych serc i w Białym Domu zamieszka absolutny głupek i kompletnie narcystyczny kretyn". 

Cytat pochodzi z artykułu Henry'ego Louisa Menckena opublikowanego na łamach "Baltimore Evening Sun" z 26 lipca 1920 roku.

Ostatni w tym miesiącu wpis  z cyklu interesuj się polityką, żeby ona nie zainteresowała się tobą.  Mła nie tak dawno pomyślała sobie że może i dobrze że Star się odeszło przed tym co teraz dzieje się w USA. Nie że u nas raj i cud malina, jednakże w USA wszystko jest bardziej, nawet kretyni na najwyższych stanowiskach i oligarchiczni złodzieje jakby na sterydach. W ciągu ostatniego półrocza przyspieszyło zadłużenie USA, osiągając wartość ponad 40 bilionów dolarów, kraj wplątał się w kolejną wojnę na Bliskim Wschodzie ( tego Star nie wybaczała żadnej administracji! ), z której nie potrafi wyjść, możliwość projekcji siły w wykonaniu USA spada tak że powstają nowe sojusze obronne, które nie są zainteresowane uwzględnianiem interesów USA, starzy sojusznicy,  tacy jak Korea Południowa, są porzucani,  co przyspiesza proliferację broni atomowej,  trwają  wojny celne i oczekiwanie na wielką gospodarczą Wunderwaffe, która ma rozwiązać wszystkie problemy Stanów Zjednoczonych Ameryki - cudownej AI. Yankees popłynęli na wszystkich frontach, tym domowym tyż. Zamiast reform mają burdel nie z tej Ziemi. Tak bardzo chaotycznie zapodam.  Po wywaleniu ludzi odpowiedzialnych za kontrolę żywności z agencji rządowych, bo przeca trzeba oszczędzać na wszystkim tylko nie na sali balowej i strukturach ICE, mają narodową epidemię sraczki, która jest rozdmuchiwana przez mendia, no i mają nawrót chorób typu odra, czy tężec, bo strach wywołany skutkami  preparatu na covid zostawił w społeczeństwie ślady a żadnej kampanii promującej rozsądne szczepienia  nie było, bo szczepionki niekombinowane niemal bezpłatne dla dzieciaków i ubezpieczalnie nie zarobią.

Ceny domów nadal rosną, ceny energii tak samo, żywność w górę, samochody takoż, giełda odlatuje od realu i zamienia się w zielony stolik. No i ten dług. Wszystkie znaki na Niebie i Ziemi wskazują na to że USA właśnie nam padają i nie pomoże tu żadne bronienie jena, czyli przekonywanie rządu Japonii by nie wyprzedawała amerykańskich obligacji,  żadne atakowanie wszystkich wokół z wyjątkiem Wujka Wowy, Xi i Kima. Pierwszy sygnał przyszedł z Iranu - olali wszelkie rozmowy z Durniem z USA. Teraz słychać że Kanada nie chce żadnych negocjacji, tylko czekać aż odezwie się UE w tym temacie. Zaczyna się olewanie rządu USA, tego się inaczej nie da nazwać. Amerykanie mają problem i to duży, bo do tego obrazu upadku znaczenia na arenie międzynarodowej dochodzi szemranie w armii. MAGA się rozpadła ostatecznie, co większe cwaniaki teraz twierdzą że Trump zdradził. Nie sądzę żeby im to pomogło, bo za bardzo umoczyli. Ameryka powoli się budzi z tego zauroczenia Durniem i jest nieco zdziwiona tym że świat wokół niej nie jest tym światem sprzed zauroczenia. Proces upadku mocarstwa to nie te półtora roku rządów Durnia, to jest dłuższa historia, którą Obama i Biden usiłowali za wszelką cenę spowolnić,  ale wobec narastającej oligarchizacji kraju, rozwoju korpokapitalizmu, braku dogłębnych reform amerykańskiego systemu politycznego, tzw. rozciągnięcia mocarstwowego, po prostu nie dali rady. USA jest już tylko jednym z wielu silnych krajów, hegemon upadł. Świadectwem głębokości tego upadku jest Dureń w Białym Domu i brak ochrony amerykańskiego interesu przez elity.

Dzisiejszy wpis ilustrują prace Josepha Christiana Leyendeckera, urodzonego w Niemczech Amerykanina, który obok Normana Rockwella tworzył plakatowy obraz "cudownej Ameryki", takiej z marzeń ludzi. W Muzyczniku stosowna muzyczka country i sam Hank Williams, prosta piosenka ze smutnym tekstem,  a w przyszłym tyźniu będą na blogim  same lekkie tematy.


11 komentarzy:

  1. Male sprostowanie, Ameryka nie " wplatala " sie w kolejna wojne, tylko Trump celowo i swiadomie ja rozpoczal i nie zamierza jej konczyc. Komus i czemus ona sluzy, ale jednym palcem nie bede sie rozpisywac. Natomiast czy Ameryka sie budzi to raczej watpie... Znam osoby, ktore glosowaly na Trumpa, nota bede w tamtym momencie bedac tez bym glosowala, ale nic sie nie zmienilo, nadal go popieraja , mimo wystepow i
    postepkow, ktore wyczynia od poczatku. Jest agresorem , czynnie popiera innych agresorow i mordowanie niewinnych ludzi w Gazie i nie tylko. Szkoda slow. Pamietajmy , ze Bankructwo mozna bardzo szybko odwrocic, nastepna wielka wojna , tyle ze nastepna jawi sie wyjatkowo blisko nas. Amerykanom jest wszystko jedno gdzie beda bronili " demokracji". Oni zawsze walcza z dala od wlasnych granic, byle z dala od siebie . Kitty

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kitty, to już nie ma znaczenia czy go kochają, czy nie kochają, tak jak nie ma znaczenie czy to z powodu Izraela, kombinacji giełdowych, czy złego humoru amerykańskiego wybuchła wojna z Iranem - kraj traci na znaczeniu a walczy amerykańska armia. Ameryka się budzi, zawsze będą tacy, którzy obudzić się nie chcą, ale kryzys ich dobudzi, spoko. Kitty żadna wielka wojna nie nadejdzie, ona się nikomu nie opłaca a ci, którzy by jej chcieli, nie mają już na nią kasy. Niestety żeby nie było na za słodko będzie dużo mniejszych konfliktów.

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. Ekhm….. to ja, Rabarbara 🫣

      Usuń
    2. No i bęcnęło politycznie, ale domowo jakoś leci. Kotowskie obrażone że leje.

      Usuń
    3. Moje niespecjalnie obrażone, spokojnie wybierają co lepsze i świeżo wyprane poduszki i sweterki i zalegają . Oraz oczywiście domagają się zwiększonych porcji w miskach.
      W pytaniu zaś „no i” miałam na myśli no i co nam z tej wiedzy oraz informacji.
      Rabarbara

      Usuń
  3. Oraz przepraszam, maszynka samowolnie puściła podwójnie :(=
    R.

    OdpowiedzUsuń
  4. Oraz no i co będzie dalej.
    R.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nam z tej wiedzy jedno - świat się właśnie zmienia a w czasie zmian wypełzajo różne takie, zmiany tego typu to niestety czas przekrętów. No idzie nowe, trza być czujnym, bo ci co rozłożyli amerykańską gospodarkę, będą szukali nowego żywiciela a politycy to przekupne mendziszcza. Cyrki mogą się dziać, różności mogą nam usiłować wciskać "dla naszego dobra". Jak było poprzednie takie tąpnięcie wielkiego mocarstwa, to mieliśmy masowe bezrobocie, cinżki plan Balcerowicza i mnóstwo krętactwa, wszystko rzecz jasna ku naszemu pożytkowi. Taa...Teraz niby jesteśmy w zrzeszeniu, więc łatwiej przeżyć krach gospodarki, ale jeżeli Amerykanie nie wcisną swoich papierów dłużnych nikomu, to będzie taka jazda, że kryzys w 2008 to będzie przy tym spacerek i żadne zrzeszenie nas przed tym piendrolnikiem, który nastąpi nie osłoni dostatecznie. Utrata zaufania przy gospodarce opartej na długu to koniec a jak pieprzenie największa gospodarka świata to oberwą wszyscy jak leci. Gdyby nie Dureń to amerykańska gospodarka mogłaby się osuwać z wdziękiem jeszcze z jakie dwie dekady, ale przez jego kretynizmy to może rąbnąć szybciej niż wszyscy myślimy, a tak naprawdę nikt nie jest na to gotowy, żadne państwo na świecie.

      Usuń
    2. No i ano właśnie - cokolwiek wiemy i myślimy to i tak jak już nadejdzie co nadejdzie to nie jesteśmy na to przygotowani, się okazuje. I każdy ratuje się jak umie. Przecież dobrze wiesz, że na nic tak naprawdę nie da się przygotować z prostego powodu , że nie da się przewidzieć która z wszystkich możliwości jak się rozwinie.
      Od dłuższego już czasu widać jedynie, że będzie źle tylko jak źle i jak długo ? I co potem ? Nie przewidzimy.
      Rabarbara

      Usuń
    3. Myślę sobie że to będzie bardzo gwałtowna zmiana, skąd mła się tak uplingło to nie wie, ale mam takie uczucie jak przed tą całą srandemią, że coś się będzie działo i że to będzie wielkie, w sensie globalne. Nie mam wizji kasandrycznych, że szlag nas trafi, czy cóś, mam tylko w sobie głęboki niepokój że czekają nas ciężkie chwile i że trzeba będzie się mocno spinać, zanim się wyklaruje. Czy możemy coś zrobić? Zawsze możemy mieć oczy z tyłu głowy, jak to się mówi, co w czasie bezhołowia się przydawa.

      Usuń