niedziela, 8 lutego 2026

Meldunek o bardzo mocnym przestraszeniu

Nie chcę pisać o chorobie Kasiuleńki, wystarczy że jeździmy na płukanki i boimy się wyników kolejnych badań. Najważniejsze że mała  nieco lepiej się czuje i posypia ze mła. No i że ładnie je. Z sikaniem kiepsko ale jest wyduszane. W czwartek mamy USG z tych decydujących. Co do całej reszty,  to co ma być to będzie, mła robi wszystko żeby Kasiuleńce podarować jak najwyższy standard życia i żeby to życie przedłużyć o ile się tylko da.  Kasiuleńka ze swojej strony obdarowuje mła słodyczą i od czasu do czasu kaprysami gwiazdy, bo Mrutek  pamiętający Szpagetkkowe numery, Kasiuleńce wymruczał że madka to tak lubi jak  się nią pomiata. No i to tyle. Nie wiem o czym więcej pisać, szczerze pisząc to mła głównie teraz kota zajmuje i mało co więcej. Świat mła zaczął się kręcić koło Kasiuleńki.

18 komentarzy:

  1. Tabazo ....... aż za dobrze wiem co przeżywasz......
    Rabarbara

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ech Rabarbaro, sama wiesz jakie to jest takie oczekiwanie... Dodupnie jest.

      Usuń
  2. Tabi, no ech. Dodupnie, ale jest nadzieja i tego się trzymajmy. Ja cały czas walczę o Jacusia, na razie było ok., ale szlag, dziś kołdra zlana, co jest fatalnym znakiem. Poobserwuję, bo może to nie sygnał siuśkowych kłopotów tylko zemsta. Może tak być.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pocieszam się bo doktorstwo mówiło że w tym tygodniu mnóstwo zapaleń pęcherza było leczonych, może te nerkowe wyniki od przytkania pęcherzowego. Tak się miotam od nadziei do zwątpienia. Oby w przypadku Cacka to była tylko msta.

      Usuń
  3. Fluidy dla kotków Waszych 💚💚💚💚

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też fluidujemy, wiem że i u Ciebie Kocurrku jest szpitalik. Ech...

      Usuń
  4. Ciepłe myśli posyłam w kierunku Kasiuleńki ,Ciebie ,jak i Was i waszych kotków, dziewczyny! ❤️😘😘😘❤️❤️❤️

    OdpowiedzUsuń
  5. Najgorzej jak się coś zlego medycznego dzieje z rodziną ludzką lub zwierzęcą... Próbuję przesyłać dobre fluidy w Twoim kierunku, trzymajcie się
    Twój wpis o starości uruchomił we mnie ciągi myśli w różnych kierunkach, nie dałam rady spisać, więc też tylko przesyłam dobre fluidy w temacie (w tematach)
    Sowa

    OdpowiedzUsuń
  6. No i co tu rzec ( na piśmie )? Nadzieja matką głupich, ale bez niej nie da się żyć.
    Życzymy Kasiulce przyjemnego bezbolesnego życia, a Tobie w sumie też, bo to dość uniwersalne życzenia dla istot w pewnym wieku.
    Parę tygodni temu rozmawiałyśmy z Inkwi na temat języka inkluzywnego, bo jakoś mi się utrwalił w mej kulawej pamięci kawałek jakiego artykułu z gazetki W., "osoby aktorskie" to były, i strasznie mnie to rozbawiło. Następnie była krótka dyskusja na temat równości gatunków ssaków, ogólnie zwierząt, a następnie innych form życia, z ludźmi, i na temat możliwości języka w tym temacie. A następnie poszłam ( pardą ) do łazienki, a tam stał gdzieś obok grzejnika baniak z pracującym octem, i z całą powagą przywitałam się z nim tekstem: "Dzień dobry istoto octowa." Tak więc szukamy granic politycznej poprawności językowej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 😄😄😄😄😄

      Usuń
    2. Agniecha, to jak nazwiesz zalewe octowa? 🤣 Ktora z nich bedzie istota octowa i jak rozroznic? A ocet w szklanej butelce to bedzie istota octowa szklana, a ocet w plastikowej to istota octowa plastikowa?? Mnie sie w glowie nie miesci to, ze to w ogole jest rozwazane ! 🙈Nawet nie chce myslec , co stanie sie z naszym jezykiem jak to lewackie lajno bedzie wymuszane na dzieciach ... ja nie przyjmuje do wiadomosci 😬Kitty

      Usuń
    3. No co Ty, Kitty. Ocet to ocet, niezależnie od ubrania. :-)))

      Usuń
    4. Aaa, czyli istota octowa byl baniak ? 🤣

      Usuń
    5. Jak dla mnie, jego zawartość.

      Usuń
    6. Napisalas ocet to ocet ;)) , wiec juz sie zgubilam :)) czyli tylko ocet , bez opakowania ? 😂A jak sie okaze, ze ocet w szkle to inna istota niz ocet w plastiku ? 🤔Wiesz, moze to mu na plec wplywa 🤣 Kitty

      Usuń
  7. Ślę fluidy i trzymam kciuki ♥♥♥

    OdpowiedzUsuń